wtorek, 1 lipca 2014

Rus, Polak i Niemiec (2)

Polak, Rusek i Niemiec przechwalają się jakie mają grube teściowe.
Rusek: 
- Moja jest taka gruba że nie mieści się w drzwiach.
Niemiec:
- Moja jest taka gruba że nie mieści się na fotelu.
Polak:
- A moja jest taka gruba, że jak oddaje majtki do pralni to mówią, że spadochronów nie przyjmują.


Idzie Niemiec, Czech i Polak. 

Spotykają diabła, który mówi, że jak rzucą pralką i ona się nie rozbije to będą mogli iść dalej.
Pierwszy rzucał Niemiec. Pralka się rozbiła.
Potem Czech. Pralka się rozbiła.
W końcu rzucał Polak i pralka została w całości.
- Jak to zrobiłeś? - pyta Niemiec i Czech.
- Dłuższe życie każdej pralki to Calgon.


Jechali pociągiem Polak, Niemiec i Rusek. Założyli się o to, kto jest szybszym złodziejem. 
Niemiec mówi: 
- Dajcie mi dwadzieścia sekund i zgaście światło. 
Po dwudziestu sekundach zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle Niemiec oddaje im zegarki. 
Rusek mówi: 
- Dajcie mi dziesięć sekund i zgaście światło. 
Po dziesięciu sekundach zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle Rusek oddaje im kalesony. 
Polak mówi: 
- Dajcie mi pięć sekund i zgaście światło. 
Po pięciu sekundach zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle wchodzi konduktor i mówi: 
- Panowie koniec jazdy, ktoś nam zakosił lokomotywę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz